Convalis (Convalius) Dominik († 1605), profesor Akademii Zamojskiej. Był z pochodzenia Włochem, rodowitym neapolitańczykiem. Ur. ok. r. 1565. We Włoszech wstąpił do zakonu franciszkanów i otrzymał naukowe stopnie w teologii. Tytułują go raz magistrem artium i doktorem teologii, to znowu magistrem teologii. Kiedy w r. 1600 biskup chełmski (a krewniak Jana Zamoyskiego) Jerzy Zamoyski ufundował przy hetmańskiej Akademii dwie katedry: teologii i prawa kanonicznego, sprowadzono z Włoch na profesora teologii do Zamościa o. Convalisa. Wyszukał go we Włoszech nuncjusz Klaudiusz Rangoni przy pomocy agenta Zamoyskiego, Odduciusa. W r. 1603 (lub nieco wcześniej) przybył Convalis do Zamościa, zamieszkał u franciszkanów i objął obowiązki »profesora publicznego św. Teologii«; tytułował się również teologiem nadwornym hetmana Zamoyskiego. Pojawienie się C-a w Zamościu i tamtejsza jego działalność pozostawały w ścisłym związku z dążeniami nuncjusza i episkopatu do uzyskania decydującego wpływu na ducha, panującego w nowej uczelni. W l. 1604–5 był zarazem C. z ramienia nunc. Rangoniego cenzorem duchownym ksiąg, wychodzących z drukarni akadedemickiej; podpisał np. cenzurę (w r. 1604) »Dialektyki Cycerona« Bursiusza i dziełka »De collocatione verborum« Dionizego z Halikarnasu, opracowanego przez Sz. Birkowskiego. Potrafił jednak młody włoski franciszkanin – mimo swego napół urzędowego stanowiska – zżyć się serdecznie z atmosferą Zamościa i tamtejszymi ludźmi. W przedstawieniu współczesnych rysuje się jego sylwetka jako cichego ascety o łagodnym, pełnym ludzkości charakterze, człowieka wielkiej erudycji nie tylko w teologii, ale i w naukach humanistycznych, żyjącego w zaciszu, stroniącego nawet od zebrań akademickich. Wciągnięty przecież został C. przez filologów zamojskich w krąg ich prac filologiczno-wydawniczych. Kiedy w r. 1604 wydał Szymonowicz »editio princeps« – rzekomo – św. Epifaniusza, biskupa Cypru, »Oratio in sepulturam Corporis Domini« (w tekście oryg. greckim oraz przekładzie łacińskim Stanisława Fenickiego), to C. dołączył do tej edycji (dedykowanej nunc. Rangoniemu) krótki swój teologiczny komentarz do kilkudziesięciu miejsc tekstu; komentarz ten, dyktowany troską o ścisłe prawowierne rozumienie dziełka, jest – zdaje się – jedyną publikowaną pracą C-a. Nie jest jednak wykluczone, że z jego ręki pochodzą również niektóre filologiczne koniektury w pewnych (zachowanych do dzisiaj) rękopisach filologicznych Bibl. Zamoyskich, które przygotowywano wtedy do druku, np. w rękop. Pseudo-Herenniusza »Komentarza do Metafizyki Arystotelesa«. Organizm południowca nie wytrzymał klimatu polskiego; po 2 latach, w maju r. 1605, umarł strawiony febrą, w czterdziestym ledwie roku życia. Pochowany został, staraniem Zamoyskiego, uroczyście w kolegiacie zamojskiej; tutaj w kaplicy akademickiej (potem św. Jana Kantego) wprawiono w ścianę piękny jego nagrobek – płaskorzeźbę z wizerunkiem zmarłego. Niektórzy historycy Akad. Zamoj. przypuszczają, że dzięki powadze i pamięci C-a wytworzył się bliski stosunek między Akademią Zamojską a tamtejszymi franciszkanami, którzy później przez 100 lat piastowali katedrę teologii w Zamościu.
Portret C-a na tablicy nagrobkowej w Zamościu.
Starowolski Sz., Monumenta Sarmatarum, 625; Wadowski J. A., Wiadomość o profesorach Ak. Zam., W. 1899–1900, 36, 97, 120; Kochanowski J. K., Dzieje Akad. Zam., W. 1899–1900, 33, 44, 82, 91; Łempicki St., Działalność J. Zamoyskiego na polu szkolnictwa, W. 1921, 160, 233, 245, 252, 254; w B. Jag. w rkp. 2418, s. 66–67, 68 itd. znajduje się korespondencja Zamoyskiego z agentem Odduciusem w sprawie sprowadzenia Convalisa (są to kopie listów oryg., a nie formularze listowne!).
Stanisław Łempicki